Gry online i angielski dla dzieci
Narodowym sportem Polaków, w którym są naprawdę dobrzy i właściwie mało który kraj mógłby z nimi – czyli z nami – rywalizować jest narzekactwo. Narzekamy chętnie i na wszystko. Zauważyłam, że z wyjątkową chęcią narzekamy na: polityków, ceny, własną mentalność (sic!), brak możliwości zdobycia zatrudnienia, kiedy nam się kończy lista to narzekamy na pogodę. W lato za gorąco, w zimę za zimno. A, no i oczywiście narzekamy na nasze dzieci. Że brudzą, że nie myją rok przed kolacją, że nie odrabiają lekcji, że przychodzą do domu o zbyt późnej porze.
Wróćmy jednak do cen. Przeszkadzają nam ceny właściwie wszystkiego. Bo i zamożnym narodem nie jesteśmy. Naszym krajem rządzą skrajności: obok Mercedesa stoi stary Romet, koło bogatego jegomościa przechodzi ubogo ubrana kobieta z dwójką dzieci. Ale jako, że średnia krajowa wysoka nie jest to narzekamy na ceny. A kiedy nasze dzieci proszą nas, byśmy im zafundowali grę komputerową – a zbliżają się na przykład urodziny czy imieniny – to rzeczywiście pojawia się problem. Jak tutaj dziecku odmówić w taki dzień? Jeśli do tego było grzeczne, ładnie się uczyło i nie ma powodu, by nie spełnić jego małego marzenia?
Pewną alternatywą jest kupno tańszej gry, ale obawiam się, że dziecko nie zrozumie i będzie mu smutno. Można starać się tłumaczyć… Lepiej jednak zaoszczędzić pieniądze na zakup wymarzonej przez nie gry a do czasu jej kupienia (najlepiej na aukcji a nie w drogim firmowym sklepie) pokazać mu gry online.
Polacy narzekają również na ceny, chociażby, kursów językowych. Ale nie widzę powodów, dla których nie mieliby zapisywać swoje dzieci na angielski dla dzieci w tańszych, a tak samo dobrych (należy sprawdzić) placówkach lub po prostu kupić mu kurs na płycie CD! Takie płyty często dołączane są do magazynów.
ania on August 28th, 2009 | File Under Gry online | Comments Off -